Wraz z nadejściem jesieni i powrotem do przedszkola każdego roku pojawia się ten sam problem. Nasza pociecha stale kaszle, ma zatkany nos i niekończący się katar którego w żaden sposób nie można usunąć. Do tego głośne chrapanie i bezdechy przez całą noc. Kolejne syropy i krople niewiele pomagają- prawdziwa katastrofa.

 

Żeby lepiej zrozumieć czemu dziecko, które wcześniej nie chorowało nagle stało się stałym bywalcem gabinetu pediatrycznego, wróćmy do czasu kiedy było ono jeszcze oseskiem. Noworodek rodzi się z odpornością bierną, uzyskaną od matki w czasie ciąży i karmienia piersią, a jego własne mechanizmy obronne są w dużej mierze nieaktywne. Około 3 roku życia struktury które są odpowiedzialne za odporność organizmu stają się gotowe do wypełniania swych zadań. Spośród licznych skupisk grudek limfatycznych zlokalizowanych w gardle najistotniejsze są migdałki podniebienne położone symetrycznie w ciaśni gardła i migdałek gardłowy zwany trzecim migdałkiem, położony w okolicy zwanej stropem nosogardła.

 

Częsta ekspozycja błony śluzowej górnych dróg oddechowych na wirusy i bakterie oraz współistniejąca alergia bądź predyspozycje genetyczne powodują pobudzanie migdałków do wzrostu i w konsekwencji ich przerost.

 

Objawy które mogą świadczyć o przeroście migdałka gardłowego to przewlekły katar, nawracające zapalenia górnych i dolnych dróg oddechowych, przewlekły kaszel oraz nieprzyjemny zapach z ust spowodowany spływaniem wydzieliny po tylnej ścianie gardła. Dzieci śpią z otwartymi ustami, chrapią i mogą mieć bezdechy. Powoduje to zaburzenia faz snu i może prowadzić do nadpobudliwości, moczenia nocnego, zaburzeń koncentracji i trudności szkolnych. W kolejnych miesiącach może dość do zmiany barwy głosu, mowy nosowej i nawracających zapaleń spojówek. Ucisk migdałka na trąbkę słuchową może doprowadzić do powstania wysięku w uszach i niedosłuchu objawiającego się tym, że dziecko wciąż dopytuje, głośniej ustawia odbiornik TV i nie reaguje na polecenia.

 

W przypadku występowania takich objawów należy skontaktować się z laryngologiem dziecięcym, który przeprowadzi dokładny wywiad, zbada dziecko i przy pomocy kamery z endoskopem oceni stan i wielkość migdałka. Przy niezbyt nasilonych objawach występujących np.: tylko w czasie infekcji można zastosować dalszą obserwacje i leczenie farmakologiczne. Jeżeli natomiast występujące objawy istotnie wpływające na stan zdrowia dziecka, trwają przez dłuższy czas i nie ustępują po leczeniu farmakologicznym należy wykonać zabieg usunięcia migdałka gardłowego czyli adenotomię. Czasami wykonywany jest jednoczasowo zabieg drenażu jam bębenkowych w celu poprawy słuchu u dziecka. Zabieg powinien być wykonany w specjalistycznym ośrodku zabiegowym dysponującym wykwalifikowanym personelem i pełnym wyposażeniem dedykowanym dla dzieci. Najczęściej wymaga dwóch dni pobytu dziecka w placówce pod troskliwą opieką rodziców i personelu medycznego. Po zabiegu ustępują uciążliwe dolegliwości, dziecko śpi spokojnie i cicho. Wreszcie też dobrze słyszy swoją mamę. A czy będzie ją bardziej słuchał? Nawet jeśli czasem trochę popsoci, to i tak będzie dla swojej mamy najwspanialszym urwisem:)

 

dr Mariusz Cofała

specjalista laryngologii dziecięcej

Wielospecjalistyczny Szpital Zabiegów Krótkoterminowych TOPMED

Kraków, ul. Ujastek 3